Nie mierz życia czasem, który Ci uciekł

Jak wygląda Twój przeciętny dzień?



Budzisz się, wstajesz, ubierasz. W pośpiechu jesz śniadanie i biegniesz na zajęcia lub do pracy, po drodze rzucając kilka razy „dzień dobry” do sąsiadek. Jedna odpowiada. Tylko jedna. Wracasz zmęczona po całym dniu i nie masz już na nic siły, a przecież jeszcze musisz tyle zrobić w domu… Biegniesz do sklepu. Robisz zakupy, gotujesz cokolwiek na obiadokolację, byle by zdążyć przed snem. Przeglądasz pocztę, usuwając większość zbędnego spamu. Przez kilka chwil rozmawiasz ze swoim facetem. W końcu myjesz się i kładziesz spać.  Później kolejny i kolejny dzień. I w końcu ktoś pyta Cię na ulicy, czy jesteś szczęśliwym człowiekiem, a Ty – niezależnie od tego, co mu odpowiesz – masz w głowie tylko ten pośpiech i obowiązki.


Budzisz się, wstajesz. Wyglądasz przez okno patrząc, jak słońce zaczyna przebijać się przez chmury. Zakładasz swoją ulubioną koszulę. W pośpiechu jesz śniadanie, słuchając ulubionej muzyki lub patrząc w oczy ukochanej osobie. Albo jedno i drugie. Biegniesz na zajęcia lub do pracy, po drodze rzucając kilka razy „dzień dobry” i uśmiechając się do sąsiadek. Część z nich odpowiada tym samym, więc wzajemnie zarażacie się uśmiechem. Wracasz zmęczona po całym dniu, ale usatysfakcjonowana, bo kolejny raz udało Ci się skończyć ważny projekt. Biegniesz do sklepu, słuchając w słuchawkach ulubionych piosenek i nucąc cicho pod nosem. Robisz zakupy, gotujesz Wasz ulubiony makaron i wspólnie siadacie do obiadokolacji. Przeglądasz pocztę, usuwasz spam, ale znajdujesz także ciekawą ofertę… może z niej skorzystasz. Przez kilka chwil rozmawiasz jeszcze ze swoim facetem i korzystasz z każdej sekundy tego czasu, gdy jesteście razem. W końcu myjesz się, zachwycając się – jak codziennie – Twoim ulubionym zapachem żelu pod prysznic. Przed snem czytasz jeszcze rozdział książki i w poczuciu przeżycia dobrego dnia kładziesz się spać. Później kolejny i kolejny dzień. I gdy ktoś zapyta Cię na ulicy, czy jesteś szczęśliwym człowiekiem, odpowiesz bez wahania: TAK. I będziesz przekonana, że mówisz prawdę.


Którą wersję wybierasz?


Wiem, mogłabym napisać o wspaniałym dniu w górach, kiedy to każda chwila wydawała się była cudowna i wyjątkowa. Mogłabym, ale zupełnie świadomie tego nie będę robić, dlatego że w każdym dniu możemy dostrzec wiele cudownych momentów. Człowiek cieszy się z różnych rzeczy i docenia wyjątkowe chwile, dni, w których spełnia swoje marzenia, ale czy nie powinien też cieszyć się z prostych spraw? Nie mówię, byśmy na siłę każdą chwilę traktowali jak dzieło sztuki, chwalili wszystko, co nam się przytrafiło. Czasami jest bardzo przeciętnie, bywają także momenty całkowicie złe lub beznadziejne i nie ma sensu sztucznie uznawać je za szczęśliwe. Kogo chcesz okłamać?


Każdy dzień składa się z momentów i tylko od nas zależy, jak go zapamiętamy. Możesz wybrać chwile szczęśliwe lub te, które Cię czegoś nauczyły. Masz prawo zapomnieć o sytuacjach smutnych, wyeliminować z pamięci przykre lub nieważne chwile, albo wyciągnąć z nich wnioski. Nie mierz życia czasem, który Ci uciekł. Mierz życie dobrymi momentami, chwilami, dla których warto żyć. Ciesz się i korzystaj ze swojego życia: dzień po dniu, chwila po chwili, moment po momencie. Tylko do Ciebie zależy, w jaki sposób je przeżyjesz.  

Życzę Wam cudownego dnia!

Magda

18 komentarzy:

  1. Fajnie to się czyta,a pisze ci to wyjątkowy maruda i pesymista... Życzę ci jak najwięcej pięknych dni. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że maruda nie spędzałby swojego czasu komentując tego bloga :)
      Dziękuję za życzenia i także pozdrawiam! :)

      Usuń
  2. Masz rację, z ponurej przeszłości należy tylko wyciągać wnioski i na jej podstawie uczyć się doceniać, to co obecne. :) Na lepszą przyszłość zawsze jest jakaś szansa.

    http://karina.stankowicz.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, przeszłość może nas wiele nauczyć :)

      Usuń
  3. Kiedyś byłam bardzo smutną osobą. Ale nastał taki dzień, przyszedł taki ktoś, że zaczęłam doceniać to, co mnie spotyka. Czasami zdarza się, że mam wszystkiego dość, ale wtedy przypominam sobie, że przecież głównie ode mnie zależy, jak będzie wyglądało moje życie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za ten komentarz! Niby tylko parę słów, ale zawiera tyle pozytywnych emocji...
      Życzę cudownego dnia!

      Usuń
  4. Podoba mi się ten wpis. masz rację, żyjemy w ciągłym pędzie i nie zastanawiamy się nad sobą, na tym co mamy, ciągle szukamy czegoś co nie jest osiągalne. pisałam też o tym u siebie na www.kate-life-trends.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie teksty to ja lubię! Ja staram się w każdej drobnej drobince dostrzec coś dobrego, pozytywnego. I na przekór wszechobecnej modzie, by czerpać z życia, a nie dawać - ja dzielę się tym pięknem z innymi.

    Pozdrowionka dla Ciebie i wielu wieeeelu inspiracji, by pisać więcej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję, mam nadzieję, że inspiracje nigdy się nie skończą. :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Bardzo fajny, mądry i przemyślany wpis 😃
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie: https://swiatwedlugidoli.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudo :) cieszymy się z każdej rzeczy i osoby, mamy jedno życie i trzeba je przeżyć tak żeby niczego nie żałować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe spostrzeżenie. Myślę, że w dzisiejszych czasach wiele osób mierzy życie pośpiechem i porażkami, zamiast doceniać pozytywy. Ale najważniejsze to pamiętać, że tak naprawdę wszystko siedzi w głowie :) Fajny wpis ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, wszystko siedzi w naszej głowie i stanowi największą blokadę do działania i cieszenia się życiem.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Powinniśmy się cieszyć, by przeżyć te swoje jedno życie jak najlepiej i na końcu życia powiedzieć, że się niczego nie żałowało i było się szczęśliwą osobą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nic dodać, nic ująć.
    Pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Każdy dzień powinno przeżyć się jak ten ostatni - bo taki niestety może być. Dlatego i ta pobudka powinna cieszyć i cała reszta dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajny post :) Jakiś czas temu moje życie bardziej przypomniało tą pierwszą wersję, szkoła obowiązki itp. No i czas leciał ale teraz staram się to zmienić. Nawet ostatnio jak szłam do szkoły i słuchałam muzyki to się uśmiechałam do wszystkich ale niektórzy dziwnie się patrzyli. Mam wrażenie, że naprawdę niewiele ludzi cieszy się życiem, tak naprawdę :/ A szkoda. Tak czy siak post bardzo mądry i daje do myślenia :)
    Pozdrawiam
    Magymany.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Druga wersja jest zdecydowanie lepsza. Ciebie czyta się z wielką przyjemnością. Piszesz prostym językiem, piszesz sercem, a mądrości w tobie jest sporo. Ja staram się, by każdy dzień był nieco inny. Staram się doceniać najmniejsze rzeczy. Niedawno miałam bardzo ciężki okres w życiu, ileż się napłakałam, ale każdego wieczoru dziękowałam za uścisk bliskich, za to, że są ze mną. Chyba zaś zbaczam nieco z tematu. :D Kochana, takim pisaniem to ty zmienisz nie jednego człowieka na lepsze. Czytam wszystko z uwagą, zdecydowanie masz w sobie to coś. No i chyba znów się powtarzam. Wybacz...to tylko starość. hahaha ;D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Każdy z nich stanowi dla mnie promyk szczęścia. A jak wiadomo... szczęścia nigdy zbyt wiele :)