Bo co ładnego może być w Radomiu? Fotorelacja: Radom, Iłża

Witajcie!


Wiem, że wiele osób zaczyna dziś nowy rok szkolny. Przyszedł też wrzesień, ale nie mam zamiaru poddawać się jesiennej chandrze, zacząć pisać o złej pogodzie i - póki co - nadal nie będę pisać o powrocie do szkoły. Ja wciąż na przekór, może dlatego, że na studiach nauka rozpoczyna się później, może to kwestia mojego charakteru, chciałabym pozostać przy wakacyjnych klimatach. 
 
W poprzedni poniedziałek na blogu pojawiła się fotorelacja z moich wakacji na Krecie. Zdjęcia zgarnęły od Was mnóstwo pozytywnych komentarzy, za co ogromnie Wam dziękuję! Jeśli jeszcze nie widzieliście tamtego wpisu - koniecznie zajrzyjcie!☺️Dziś jednak chciałabym pokazać Wam miejsce znacznie bliższe, bo nasze polskie. Jak już mogliście zobaczyć w tytule, mam oczywiście na myśli Radom i Iłżę. 


W Radomiu byłam naprawdę wiele razy, choć tylko jeden raz pamiętam wyjazd faktycznie DO RADOMIA. Pozostałe były de facto przejazdami: do Warszawy, z Warszawy do domu, nad morze, wszędzie, byle nie faktycznie do Radomia. Jak zatem łatwo się domyślić - miasto było mi zupełnie obce. Tym razem celem mojej podróży była Iłża, nie sam Radom, ale wraz z moimi wspaniałymi koleżankami postanowiłam spędzić kilka godzin w tym mieście. 

Przed samym wyjazdem usłyszałam pytanie, które jeszcze bardziej zmotywowało mnie do działania. "Ale co ładnego może być w Radomiu?" Uznałam to za drobne wyzwanie. Postanowiłam pojechać, poszukać, a dzisiaj Wam to pokazać! A jeśli podróż zakończyłaby się niepowodzeniem... cóż, w dobrym towarzystwie na pewno bym się nie nudziła.














Radom oglądałam aż do zachodu słońca, który podkreślił urok i tak malowniczych kamieniczek. Szczerze mówiąc mam pewien niedosyt - nie tylko dlatego, że w menu pewnej kawiarni było tyle pysznych propozycji, a musiałam się zdecydować na jedną. Choć wiem, że przy kolejnej wizycie w Radomiu na pewno do niej wrócę. Mam niedosyt, bo w kilka godzin nie da się obejrzeć tak ogromnego miasta. Tym razem skupiłyśmy się na "bardziej malowniczych" i bardziej znanych miejscach, co możecie zobaczyć na zdjęciach powyżej. Ale sam Radom na pewno skrywa w sobie jeszcze wiele wartych obejrzenia miejsc. 

I tutaj mam do Ciebie ogromną prośbę.


Jeśli to czytasz, a byłeś/aś w Radomiu, napisz mi koniecznie w komentarzu, co jeszcze muszę zwiedzić i obejrzeć! Będę wdzięczna za wszystkie sugestie. Im więcej, tym szybciej wrócę do tego miasta. 
_____________________________________________________________

Kolejnym, a w zasadzie głównym punktem naszej wycieczki była Iłża. Zwiedzanie rozpoczęłyśmy od Muzeum Regionalnego, choć bardzo długo opierałam się przed wejściem. Mały budynek, z zewnątrz zapowiadał się bardzo, naprawdę bardzo skromnie i nieciekawie, okazał się przepełniony  różnorodnymi zabytkami. Dodatkową zaletą były wyjaśnienia i opowieści, które przybliżyły mi nie tylko historię Iłży, ale również przypomniały wiele faktów z historii ogólnej. Kolejnym - obowiązkowym - punktem był zamek, obecnie w fazie odbudowy. Dodatkowo miałyśmy okazję podejść do pieca garncarskiego, spędzić czas w parku, przespacerować się uliczkami Iłży i zjeść fantastyczne lody. 

Iłża wielu osobom kojarzy się właśnie z lodami. Lody wyrabiane z własnych receptur, z wieloletnią tradycją, z ciekawymi połączeniami smakowymi. Jeśli ktoś z Was jeszcze nie miał okazji ich skosztować - szczerze polecam! Zdecydowanie są w czołówce najlepszych, jakie kiedykolwiek jadłam w życiu. 

Aby już nie przedłużać - zapraszam Was do kolejnej części fotorelacji! 













No a na koniec zdjęcie, które znaczy dla mnie naprawdę wiele. Na wyjeździe udało mi się - choć zupełnie nieplanowanie - spełnić moje małe marzenie i przejechać się na rowerze w spódnicy. Wiecie, koleżanka pożyczyła taki ładny rower, to aż szkoda by było nie skorzystać! 

Spełniajcie marzenia, nawet te najdrobniejsze. Warto! ☺️


Byliście w Radomiu lub Iłży? Jestem ciekawa co Wam się najbardziej podobało. 

Życzę Wam cudownego dnia! 
A wszystkim uczniom rozpoczynającym dzisiaj rok szkolny życzę dużo wytrwałości w nauce i siły do porannego wstawania. I nie zapominajcie o uśmiechu!

Magda

16 komentarzy:

  1. Super, że udało Ci się spełnić marzenie. Teraz czas na kolejne. ;) W Radomiu ani w Iłży nie byłam, ale lubię zwiedzać miasta. Chciałabym pojechać kiedyś do Malborka i do Poznania. ;) Gmach biblioteki w Radomiu robi wrażenie. ;)
    Pozdrawiam i życzę miłej końcówki wakacji! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, kolejne marzenia czekają na spełnienie i ... się spełniają :)
      DO Malborka również muszę się wybrać, nigdy go jeszcze nie widziałam.

      Również pozdrawiam! :)

      Usuń
  2. Witanko kochana. Ja zaraz popędzę zobaczyć post z wakacji. Fajnie, że mam dwa Twoje posty na dziś. :)))

    Nie byłam jeszcze w Radomiu, ale na Twoich zdjęciach wygląda na bardzo nastrojowe miasto. Bardzo ładnie pozujesz, miło Cię zobaczyć. :) W tej drugiej miejscowości też mnie jeszcze nie było. hehe Mam jeszcze wiele do odkrycia. Piękne zdjęcia, ciekawe miejsca, jednak to ostatnie zdjęcie ma największą moc. Wzruszyłaś mnie tym spełnionym marzeniem, a jaka ty uśmiechnięta. Radość wylewa się z tego zdjęcia, tak się cieszę, że spełniłaś to marzenie, wcale nie małe. :) Wielu spełnionych marzeń kochana. :)))) <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, już widziałam Twój komentarz pod wakacyjnym postem. :) Dziękuję!

      Iłża nie jest duża, spokojnie wycieczka na jeden dzień pozwoli obejrzeć to, co i ja widziałam. Cieszę się, że tak bardzo widać moją radość na tym zdjęciu. Bardziej niż na niektórych innych, kiedy spełniam kolejne marzenia :)

      Ślę uściski!

      Usuń
  3. No i znowu nie załapałem się na pierwszy komentarz... :-( Ech, starzeję się... :-( Ja w Radomiu nigdy nie byłem, ale za to codziennie jestem w Szczebrzeszynie... No dobra, nie mam się czym chwalić :-) A tak poważnie (bo i taki być potrafię) to muszę przyznać że w Radomiu jest pięknie, choć najmilej mi się zrobiło gdy zobaczyłem Twoją uśmiechniętą buzię. Radosnego tygodnia Ci życzę i ślę uśmiech prosto z serducha. I nie gniewaj się, że dopiero teraz komentuję, ale w pracy nie mam jak, mój szef nie lubi nawet jak wyciągamy telefony a co mówić, gdybym do pracy zaniósł komputer stacjonarny z monitorem... :-) :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie starzejesz się, tylko pracujesz. To dwie różne rzeczy :)

      Nie gniewam się. Absolutnie! Ja odpisuję dopiero po tygodniu, więc tym bardziej to nie Ty masz duże opóźnienie :)

      Ślę uśmiechy i pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. Woow cudne miejsce.
    Nie byłam w Radomiu jeszcze. Mimo to po zdjęciach widze, że warto odwiedzić miejsce.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiedziałam że są takie piękne miejsca w Radomiu

    OdpowiedzUsuń
  6. Każde miejsce jest ładne, gdy patrzymy na nie ładnymi oczami.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie tam, chętnie się kiedyś wybiorę na wycieczkę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że moje rejony. Wszelkie miejsca jakie pokazałaś są mi dobrze znane. Można tu znaleźć coś dla siebie jednak ja osobiście wolę inne atrakcje. Radom nie jest zbyt dobrym miastem jeśli chodzi o dłuższy pobyt. Jednakże Iłża ma chyba więcej uroku w sobie.
    Myślę, że tam można świetnie spędzić czas. Jeśli będziesz w okolicach Radomia to zawsze możesz dać znać to wyskoczymy na małą kawkę.
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za opinię! :) Iłża faktycznie była - moim zdaniem - bardziej urokliwa. Dotychczas na temat Radomia słyszałam same złe i nieprzyjemne słowa, a tutaj i tak mile się zaskoczyłam. :)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  9. W Radomiu nigdy nie byłem... ale z tego co widzę... powinienem.
    W każdym razie Radom mi się kojarzy z rapem bardziej jak z zabytkami.. ehh

    OdpowiedzUsuń
  10. Sam w Radiomu nigdy nie bylem ale zdjecia wygladaja mega ��

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow, cóż za malownicze zakątki! :)
    W Radomiu nigdy nie byłam, ale to nie oznacza, że w najbliższym czasie nie chciałabym tego nadrobić :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Każdy z nich to dla mnie promyk szczęścia. A jak wiadomo... szczęścia nigdy zbyt wiele :)

Blogosfera to nie tylko pisanie, ale także czytanie blogów, dlatego jeśli skomentowałaś/eś mój wpis postaram się zajrzeć także do Ciebie. Nie musisz wstawiać linków w komentarzu :)