Najlepsza pogoda do nauki


Witajcie!


Ten tekst bardzo chciałam napisać już w czerwcu, ale z powodu sesji zupełnie nie umiałam ubrać moich myśli w słowa. Później nastały wakacje, a w tym czasie bardzo nie chciałam poruszać tematu nauki. Nie dlatego, że w okresie wakacji nauka jest czymś, o czym ludzie nie chcą czytać, lecz dlatego, że sama szanuję wakacje i staram się nie przepełniać ich myślami na temat studiowania i wkuwania.

Ale teraz, gdy gorące letnie miesiące już się skończyły, chęć stworzenia tego tekstu wróciła. I wiecie co… chyba nie przestanie mi chodzić po głowie tak długo, jak jej nie zrealizuję. Dlatego nie czekam już dłużej. Siadam i piszę.

Jaka jest najlepsza pogoda do nauki?


źródło: https://pixabay.com

Kadry miesiąca - wrzesień 2018

Witajcie kochani!


Dzisiejszy dzień mogłabym określić dniem „P”, bo to Piękny Październikowy Poniedziałek. Ale „P” to też pierwsza litera słowa „początek”, a o Początku, końcu i Podsumowaniu będę dziś pisać. Chyba jednak przegięłam z tą ilością pe.

Początek października to powrót na studia i rozpoczęcie nowego roku akademickiego. To już czwarty raz, kiedy staję przed drzwiami mojej uczelni i zastanawiam się nad tym, co przydarzy mi się przez najbliższe dziesięć, a może dwanaście miesięcy. Tym razem wracam nieco spokojniejsza i nastawiona bardziej pozytywnie, a wszystko za sprawą zdania w zeszłym roku egzaminu z - prawdopodobnie - najbardziej legendarnego przedmiotu na tych studiach. Wiem, że nadal będzie ciężko, ale mam w sobie naprawdę dużo motywacji i na pewno się nie poddam. A to wszystko także dzięki naprawdę aktywnym – jak na mnie – wakacjom.

Do tematu studiów prawdopodobnie wkrótce powrócę, ale dziś jeszcze chciałabym zatrzymać się na moment na poprzednim miesiącu. Zapraszam Was na krótkie podsumowanie września!



Nie mogłabym zacząć od czegoś innego, niż te cudowne wrzosy i wrzośce. Te kwiaty zdecydowanie kojarzą mi się z tegorocznym wrześniem. Pogoda była - jak to zazwyczaj - bardzo różna, ale wrzosy niezmiennie piękne.